O MNIE · OD KUCHNI DO AI

Kucharz 60h
/tydz.→ AI Architect.

Nie sprzedaję wiedzy z kursu. Pokazuję to, co sam zrobiłem, żeby wyjść z cyklu "pracuję więcej, żeby nadążyć". Historia poniżej — krótka, bo to most, nie identyfikacja.

Piotr Muszyński — AI Architect
Cztery etapy

Trzy światy pracy. Jedno wąskie gardło.

Operacyjka, agencja, AI — w każdym ten sam problem: za dużo w głowie, za mało struktury.

Etap 01 · Życie w chaosie

Operacyjka, karteczki, ciągły tryb "gaszenia pożarów"

Tydzień w tydzień: wszystko w głowie, nic w systemie. Kalendarz w jednym miejscu, taski w drugim, notatki gdzieś między. Wypalony w piątek, próbuję odzyskać siły w weekend, w poniedziałek od nowa. Nauczyłem się czegoś: praca bez struktury to studnia bez dna.

Etap 02 · Pierwszy porządek

Wszystko w jednym miejscu, pierwszy raz w życiu

Zacząłem zapisywać wszystko: notatki w jednym programie, zadania w drugim, kalendarz spinający to w rytm tygodnia. Nie listy "do zrobienia" — cały sposób pracy. I pierwszy raz zobaczyłem, że można pracować mniej, a zrobić więcej.

Etap 03 · AI zaczyna pomagać

Asystenci AI robią to, co robili asystenci za 5 tysięcy

Asystent AI zaczął pisać posty, odpowiadać na maile, robić notatki ze spotkań, kontaktować się z klientem za mnie. Sam jeden, jakbym miał trzyosobowe biuro. Tylko że nie chodzi na obiad.

Etap 04 · Teraz

Trzy marki własne + pierwsi klienci brandowi

Muszyński.online, Common Roots, Metropolix — trzy projekty na różnych etapach. Plus pierwsi klienci brandowi, którym buduję markę osobistą od zera. Każdy z nich był tam, gdzie ja byłem 3 lata temu: tonął w operacyjce, z paraliżem "skąd w ogóle zacząć".

Co robię teraz

Porządek najpierw. AI dopiero potem.

Nie doradzam "jakiego AI użyć". Najpierw układamy, co, dla kogo i po co — dopiero potem podpinamy AI tam, gdzie ma sens.

Własne marki

Trzy projekty na różnych etapach. Jedna dojrzała, druga w fazie wzrostu, trzecia świeżutka. Trzy różne branże, ten sam sposób budowania.

Marka osobista klienta

Buduję klientom markę osobistą pod klucz — stronę, sposób mówienia o sobie, ścieżkę dla nowych ludzi. Dziś dwóch klientów, miejsca dla trzeciego są.

Strony i asystenci AI

Sześć stron, które dziś sprzedają, zbierają kontakty i edukują. Plus asystenci AI, którzy odpowiadają klientom 24/7 i piszą za mnie posty.

Zasady

Pięć rzeczy, których nie zrobię.

Tu nie chodzi o markę. Tu chodzi o to, żebym mógł patrzeć w lustro po skończonym projekcie.

01

Nie sprzedam Ci kursu "AI dla każdego"

20h materiału, z którego 2h jest użyteczne? Nie. Wolę pracować z kilkoma osobami nad konkretnym wąskim gardłem, niż mieć 500 osób, które po tygodniu zapomnieli.

02

Nie powiem "to zależy"

Jeśli pytasz o rekomendację — dostajesz rekomendację. Jeśli nie wiem, mówię "nie wiem". Ale nie chowam się za "to zależy od kontekstu".

03

Nie wezmę projektu, którego nie uniosę

W 15 minut widzę, czy mogę pomóc. Jeśli nie — polecam komu zadzwonić. Twoje pieniądze są za dobre, żebym bawił się w "może się uda".

04

Nie sprzedam Ci "armii AI"

Nie potrzebujesz 12 agentów. Potrzebujesz struktury, która pozwoli Ci uruchomić 3 i pokazać, że działają. Potem skalujesz.

05

Nie powiem "Twoja branża jest inna"

Wąskie gardła są uniwersalne: komunikacja, operacja, treść, sprzedaż. Nazwy branż są różne — mechanizmy te same.

Pogadajmy

Jeśli to brzmi znajomo — zarezerwuj 15 minut.

Bez handlu, bez slajdów. Po prostu poznajmy się i sprawdźmy, czy nasze drogi mają sens, żeby się przeciąć.